+ Odpowiedz na ten temat
Strona 6 z 7
PierwszyPierwszy ... 4 5 6 7 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 61

Temat: Pomeranian

  1. Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    Poznań
    Wiek
    46
    Postów
    883
    Siła Reputacji
    2

    Dla Wszystkich ślicznych pomarańczek od szetlandek

    pierwsze wiosenne,nie pędzone

  2. Zarejestrowany
    Nov 2008
    Skąd
    WŁOCŁAWEK
    Wiek
    39
    Postów
    8,047
    Siła Reputacji
    10

    Dziękujemy bardzo moje ulubione zwiastuny wiosny.
    Dido i Emili zapraszają na swoją stronę:
    www.szpic-miniaturowy.pl


  3. Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    Łódź
    Wiek
    15
    Postów
    465
    Siła Reputacji
    2

    Aż się miło zrobiło

  4. Zarejestrowany
    May 2007
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Postów
    3,858
    Siła Reputacji
    6

    Akurat - u nas pada śnieg...

  5. Zarejestrowany
    Nov 2008
    Skąd
    WŁOCŁAWEK
    Wiek
    39
    Postów
    8,047
    Siła Reputacji
    10

    Temat ucichł.
    Dido i Emili zapraszają na swoją stronę:
    www.szpic-miniaturowy.pl


  6. Zarejestrowany
    Jun 2009
    Skąd
    TN USA
    Postów
    2
    Siła Reputacji
    0

    witam, mam mase pytan co do pomeranianow. mianowice sama jestem posiadaczka rocznego lolka. i mam mase problemow z jego zdrowiem... szczerze nigdy sie dokladniem nie interesowalam szczegolowa ta rasa, ale nadszedl taki czas ze trzeba!
    Lolka mam przez przypadek. znajomy dostali dwa szczeniaki w prezencie, po jakim czasie sie zorientowali ze z dwoma psiakami nie daja rady i zdecydowali sie je wydac. z racji tego ze jestem psiara i kociara, zrobilo mi sie szkoda lolka. wiec przygarnelam. i tu sie zaczely schody. bolek - jego brat zostal u znajomych wiec mam porownanie co do dwoch psiakow pod wzgledem zdrowia i wygladu. z bolkiem nie ma zadnych problemow, jest o jednego funta wiekszy i ma sliczna siersc, a lolek... lolka siersc jest juz tak gesta i lsniaca, jest matowa, nawet codzienne czesanie nie zmienia wygladu, do tego lolek duzo soersci gubi. nawiosne stracil polowe tego co mial. dwa jego zoladek jest niesamowicie wrazliwy. niemal od samego poczatku walcze z jego rozwolnieniem. ostatnio bylo juz bardzo zle ze musial byc hospitalizowany, dostal kroplowke, mase zastrzykow i lekow ktore sama mu podaje. pomoglo w niewielkim stopniu. wiec w tym tyg znow czeka mnie wizyta u weterynarza... dodam ze karme jaka dostaje jest naprawde wysokiej jakosci! poczatkowo dostawal IAMSA bylo ok, ale siersc byla nijaka, plus biegunki. zamienilam na karme na bazie lososia, poprawila mu sie siersc ale problemy ze stolcem nadal byly. bedac w polsce spotkalam sie ze swoim dawnym weterynarzem - niestety lolka zostawilam w usa, procedury papierowe dla niego zbyt dlugo trwaly by go zabrac zesoba - pani wet. polecila mi royal canin sensible dla psa, jak narazie jedyna karma po ktorej mu sie nic nie dzialo i siersc byla sliczna jak na niego i zadnych problemow gastralnych. ale ta mala paczuszka 500g starczyla na kilka tyg. tu niestety nie ma tej karmy, znalazlam podobna ROYAL CANIN INTESTINAL HE, ale to juz nie to samo... stracil siersc, od kilku tyg borykam sie z problemem biegunkowym... weterynarz mowi ze ma wrazliwy zoladek i tyle. dopiero ostanio jak bylo juz zle bo wymiotowal czysta woda i jego biegunka to krew, dostal leki. dodam ze bardzo zadko pies dostaje jedzenie ze stolu bo wiem czym to grozi. niewm zabardzo co mam zrobic z psem by poczul sie lepiej i wyeliminowac jego klopoty. macie moze jakies podobne doswiadczenie do mojego?? prosze o jakies rady, bo ciezko mi patrzec na psa jak cierpi. a jest kochanym kremowym malutkim pomkiem i wazy tylko 6 funtow. za wszelkie rady z gowy dziekuje!!!

  7. Zarejestrowany
    May 2007
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Postów
    3,858
    Siła Reputacji
    6

    Procedury nie sa takie uciążliwe - UE nie ma wielkich wymagan co do przywozu psa z USA . Trudno leczyc malucha na odleglość , ale nie kazda karma sluzy kazdemu posu , nawet jesli droga jest - zrobilabym zapas tej , ktora mu sluzy - w koncu to nie bernardyn i tak wiele jej nie potrzebuje .Biegunki wyjalowily mu przewod pokarmowy i nalezy koniecznie podawac probiotyki typu enteroferment , trilac lub chocby Lakcid przez conajmniej 2 tygodnie , karme suchą bym moczyla i wprowadzila powoli kurczka gotowanego z ryzem .
    Ostatnio edytowane przez Pusia ; 08-06-2009 o 15:40

  8. Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    Poznań
    Wiek
    46
    Postów
    883
    Siła Reputacji
    2

    Moje dziewczyny nie mają takich problemów,ale jedna to tadek niejadek.Bardzo chętnie jednak je purinę proplan łosiosową.Piszę o tym dlatego że jest ona dla wrażliwych żołądeczków .Pozdrawiamy.
    Zapraszamy na nasza stronkę :

    www.diabelskierozdroze.eu


  9. Zarejestrowany
    Nov 2008
    Skąd
    WŁOCŁAWEK
    Wiek
    39
    Postów
    8,047
    Siła Reputacji
    10

    Ja nie mam żadnych zdrowotnych problemów z moimi krasnalami,OLIWKA911GT z jakiej hodowli jest twój piesek pytam z ciekawości.
    Dido i Emili zapraszają na swoją stronę:
    www.szpic-miniaturowy.pl


  10. Zarejestrowany
    May 2007
    Skąd
    Dolny Śląsk
    Postów
    3,858
    Siła Reputacji
    6

    Mysle Gro-morku ,ze hodowla jest z przypadku , ale nie o to chodzi tylko albo o błędy zywieniowe , alebo niedoleczone grype jelitową czyli coronawirus ....
    Piesek powinien dostac antybiotyk typu nifuroksazyd lub enterogast oraz probiotyki i karme dla psow z zaburzeniami pracy jelit przez okolo 2 miesiace , potem stopniowo mozna zacząć wprowadzac inne pokarmy.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 6 z 7
PierwszyPierwszy ... 4 5 6 7 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Szpic miniaturowy-Pomeranian
    By gro-mor. in forum Galeria Grupy V
    Odpowiedzi: 1783
    Ostatni post / autor: Wczoraj, 20:16
  2. Szpic miniaturowy-Pomeranian
    By gro-mor. in forum Galeria użytkowników
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-11-2008, 00:50

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów